Jestem przedstawicielką drugiego pokolenia Polonii amerykańskiej. Jestem także księdzem Kościoła rzymskokatolickiego. W lipcu 2006 roku zostałam wyświęcona na diakona, a 9 sierpnia 2008 r. na księdza.
Moja Babcia, nazywana przez mnie Busią, oraz Dziadek, pochodzący z Włocławka, przybyli do Ameryki na początku XIX wieku. Siostra bliźniaczka mojej Babci wraz z resztą rodziny pozostała w Polsce. Ja przyszłam na świat w 1950 roku. Dzieciństwo spędziłam w domu mojej Babci, który znajdował się w polonijnej dzielnicy, położonej w południowej części miasta Milwaukee w stanie Wisconsin. Wychowanie oraz nauki pobierane od moich ukochanych bliskich, przesiąknięte duchem polskości i miłości do starej ojczyzny, jak i do wiary przodków – wprowadziły na stałe do mojej wrażliwej duszy takie wartości, jak oddanie i szacunek dla mojej rodziny, ogromne przywiązanie do naszej parafii pod wezwaniem świętych Cyryla i Metodego oraz celebrowanie naszych polskich zwyczajów.
Byłam świadoma swoich polskich korzeni również dzięki korespondencji, jaką moja Matka wymieniała z krewnymi Babci. Ponadto Mama interesowała się genealogią naszej rodziny – poczynając od rodów Niewiadomskich, Wieczorkiewiczów i Modlińskich oraz miasta Modlin, z którego te familie pochodziły. Mama często opowiadała o cierpieniach narodu polskiego w różnych okresach historii. To niesamowite poświęcenie moich przodków dla takich wartości, jak Bóg, honor i ojczyzna, stało się moją inspiracją; postanowiłam, że odtąd będę żyła według nauk Jezusa i Ewangelii. W mojej pamięci noszę także proroctwo Adama Mickiewicza, w którym łączy on wolność Polaków z drugim przyjściem Chrystusa. Pamiętam, jak łzy szczęścia napływały do moich oczu, gdy w Polsce nękanej komunizmem, zawiązał się ruch Solidarność.
W pewnym okresie swojego życia złożyłam śluby Matce Boskiej Częstochowskiej i odtąd wszystkie swoje modlitwy kierowałam na Jasną Górę, natomiast podczas uroczystości Pierwszej Komunii wiedziałam już, że zostałam powołana by służyć Kościołowi, stając się w przyszłości kapłanką. Świadomość ta wciąż we mnie wzrastała, aż w rezultacie stałam się orędowniczką wyświęcenia kobiet na księży w naszym Kościele i uznanie ich na równi z mężczyznami w hierarchii kościelnej, jak i tej Boskiej.
Uważam, że odnosząc się do Boga w ludzkich aspektach, musimy używać także określeń i obrazów żeńskich, aby zniwelować postrzeganie Najwyższego jedynie jako mężczyzny. Wszak Bóg nie ma płci i właśnie kobiety-księża są potrzebne do ukazania pełni świętości obrazu Boskiego. Świat potrzebuje interpretacji Ewangelii z punktu widzenia żywotów kobiet, które poświęcały swoje istnienie w imię tworzenia Królestwa Bożego na Ziemi, walczyły o świat bez wojen i bez podziałów. Właśnie dlatego zdecydowałam się na przyjęcie kapłaństwa, tak jak wiele kobiet uczyniło to przede mną.
Pewnie zastanawiacie się jak to możliwe.
Stowarzyszenie Kobiet Księży Kościoła Rzymsko-Katolickiego (RCWP) jest inicjatywą w obrębie Kościoła, która zapoczątkowana była wyświęceniem siedmiu kobiet, jakie odbyło się nad rzeką Dunaj w roku 2002. Następnie kilka kobiet zostało wyświęconych na biskupów, a dokonał tego w obrządku rzymsko-katolickim, zgodnie z regułami Watykanu, biskup-mężczyzna, tak by konsekrowane przez niego biskupki mogły wyświęcać kolejne kandydatki na księży katolickich...
List Otwarty w całości jest dostępny tutaj:
http://www.polkiwswiecie.com/index.php?option=com_content&view=article&id=58:list-otwarty-do-obywateli-rp&catid=50:kobieta-ksidz&Itemid=80
lub wchodząc na stronę:
www.polkiwswiecie.com






~Witek
to ide to innego gdzie kobiety sa kaplanami od
dawna a pismo swiete to same.. Wierni tez nie
chc...
~Rys
przewróciło...Do Świadków Jehowy już
niedaleko!!!
~katoliczka z dzi...
Ciekawe co episkopat na to? Brawo Duszyńska!
Zupelnie pochwalam aspiracje kobiet do
kapłaństwa...
~Thomas
W średniowieczu byś spłonęła na stosie. To
nie ksiądz tylko czarownica
~Thomas
Jak poczułaś powołanie to trzeba było zostać
zakonnicą. Gdyby Chrystus chciał żeby kobiet...
~człek
W Kościele Rzymskokatolickim nie ma księży
kobiet. To brednie.
~Thomas
to nie jest Kościół Katolicki tylko jakiś jego
odłam, pewnie Kościół narodowy.
~Karl
nawet nie ma zenskiej formy slowa Ksiadz no ale
kobitce to nie przeszkadza byc Ksiedzem haha no
A...
~alojzy
i co do zenskiego ksiedza to nie ma go w POLSKIM
jezyku
po ang priest = ksiadz/kapłan wiec mo...
~kjn
Wyciągam kopyta ze śmiechu.I czego jeszcze
możemy się uczyćmokracji
amerykańskiej?Najważni...
~polak
No masakra, nie dałem rady do czyać do końca.
Nawet spójne to nie jest,
~K
"kobiety-księża nie stosują się do tego, gdyż
jesteśmy takimi samymi katolikami jak papież...
~Janice, podziwia...
Generalnie Kościół katolicki to największa
sekta na świecie. Na szczęście ludzie
przejrzel...
~tajniak
A Interia bezmyślnie to publikuje. Kto w tej
redakcji siedzi i dopuszcza takie artykuły?
~ariel
j.w.
~wierny
Odwazna kobieta z tej Pani Ksiądz, ja jestem za.
dodaj komentarzwszystkie wątki